Strona poświęcona Teorii Suworowa. Czy w 1941 roku Zwiazek Radziecki szykował się do ataku na III Rzeszę?

Użocka Przełęcz

Dla niezoriantowanych - to ten najbardziej odległy fragment Bieszczad, gdzie stykają się granice Polski, Ukrainy i Słowacji.

[przełom października-listopada 1940roku]

Przełęcz Użocka, którą biegnie szosa Sambor-Użhorod znajduje się na stosunkowo niewielkiej wysokości (889 metrów nad poziomem morza). Powitała nas ona przejmującym wiatrem i mokrym śniegim. Zamieć śnieżna przeszkadzała w rozpoznaniu terenu. Okolicę można było obejrzeć tylko w krótkich chwilach przejaśnień. Tutejsze góry są z piaskowca, łupków ilastych, margla i innych łatwo niszczejących skał. Tym też tłumaczy się łagodne ich zarysy i obfitość głębokich wąwozów, wyżłobionych przez wiosenne wody i niewielkie strumienie. U jednego z nich, o kryształowo czystej wodzie, przysiedliśmy, by odpocząć. Nie od razu zorientowaliśmy się, że siedzimy u źródeł dużej rzeki - Sanu.

Wieczorem na przełęcz wyszło czoło kolumny doświadczalnej. Pierwsze pokonały wzniesienie samochody. Nieco później przybyły czołgi, a jeszcze później ciągniki z działami. Transportu konnego nie doczekaliśmy się - spotkaliśmy go zjeżdżając już z przełęczy. Konie z trudem wspinały się stromą drogą. Musiano się często zatrzymywać, by dać im odpoczynek. W ogóle kolumna posuwała się bardzo powoli. Było jasne, że ciężkie, mało ruchliwe, nie przystosowane do działań w górach dywizje piechoty, stacjonujące w tym rejonie, należało jak najszybciej zreorganizować, tworząc lżejsze związki taktyczne piechoty górskiej.

Iwan Bagramian, Taki był początek wojny.

zobacz także: Dywizje górskie 


Poprzednia strona: U-2
Następna strona: Z-Ż